Fragment kadru z filmu "Lalka" (1968).

MIŁOŚĆ W CZASACH PARY I ELEKTRYCZNOŚCI, CZYLI RÓŻNE WYMIARY UCZUĆ W „LALCE” (1968)

Chyba najistotniejszy z wątków w „Lalce” Bolesława Prusa, to ten traktujący o miłości Stanisława Wokulskiego do Izabeli Łęckiej. Człowiek zarówno romantyczny, jak i praktyczny, zabiegający usilnie o względy oziębłej femme fatale. Za jednego ze specjalistów od różnych wymiarów miłości w kinie polskim uważam Wojciecha Jerzego Hasa, a to właśnie jemu przypadła szansa wprowadzenia powieści Prusa na ekrany po raz pierwszy w historii.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

Ekranizacja Lalki zdawała się być nieuchronna chyba odkąd tylko w Polsce pojawiły się filmy. Jak słusznie zauważyła Magdalena Podsiadło – „niesłabnąca popularność oraz potencjał wizualny powieści predestynowały ją do zabiegów adaptacyjnych. Skłaniała do tego także stereotypowo pojmowana »filmowość« tekstu: realistyczna konwencja, dominacja trzecioosobowej narracji wszechwiedzącej oraz przewaga akcji i opisu nad introspekcją”[1]. Tej ważnej premiery doczekano się w 1968 roku. Jak się okazało, była to bardziej adaptacja niż ekranizacja. Początkowo została przyjęta niezbyt pozytywnie, a najbardziej wypominano jej to, że miała zbyt mało wspólnych cech z pierwowzorem. Hasowi zarzucano, że jego wizja artystyczna skrzywdziła bogaty świat stworzony przez Prusa. Reżyser miał zawsze autorskie podejście do adaptowanych przez siebie dzieł. Marcin Maron tak pisał o jego preferencjach: „Has mówił, iż interesuje go głównie przeniesienie na ekran tej warstwy literatury, która »nie jest filmowa«. Chciał wydobyć z ulubionych książek coś więcej niż tylko fabułę. Interesował go człowiek – jego przeżycia, pamięć i wyobraźnia, inspirował nastrój związany z uczuciami bohaterów, lecz także filozoficzny podtekst adaptowanych utworów”[2]. Zostawiając to na ile twórcy udało się oddać treść książki, chciałbym podkreślić, że wspomniany na początku wątek miłosny podany po hasowsku jest nader wysmakowany. W powieści mamy do czynienia z trzema pokoleniami reprezentowanymi przez Rzeckiego, Wokulskiego i Ochockiego – romantycy oraz idealiści, pokolenie przejściowe łączące cechy tego poprzedniego z następnym i w końcu pozytywiści zakochani w wynalazkach, nauce czy pracy u podstaw. Przeszłość, teraźniejszość i głos przyszłości. W adaptacji reżyser zastosował podobne podejście do tematu miłości, przedstawiając jej trzy wymiary – erotyczno-romantyczną z dawnych czasów, praktyczną, którą zdają się posługiwać bohaterowie filmu i rzeczywistą, o której Wokulski (Mariusz Dmochowski) uczy się w ten najmniej przyjemny sposób.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

Zarówno kupiec, jak i marząca mu się arystokratka zachowują przez większą część filmu bardzo wykalkulowane podejście do uczuć. Jak zaobserwowała Podsiadło: „Dramat filmowy panny Łęckiej – wolnej od kompromitującej ją w książce pogardy dla Wokulskiego – polega na tym, że na jej pięknych barkach spoczywa obowiązek ratowania majątku. Mimo że Wokulski bezustannie głosi pochwałę miłości idealnej, platonicznej, wzniosłej i pełnej oddania, próbuje ją uzyskać w drastycznie przyziemny sposób, przyjmując zasady gry społecznej. Has dokonuje selekcji materiału powieściowego, konsekwentnie wybierając sceny, w których miłość sprowadza się do transakcji”[3]. Trudno jest w filmowej Lalce znaleźć choćby scenę, w której byłoby inaczej. Autorka odnotowała dalej: „Pierwsza rozmowa bohaterów dotyczy sprzedaży sreber, kolejna, w kościele, zawiera znaczące zdanie Wokulskiego na temat jego filantropii, która ma inny »zysk na widoku«. Po spotkaniu z Wokulskim na przyjęciu u księcia Łęcka z myślą o nim puentuje: »przekona się, że jestem za droga«, a podczas wyścigów konnych oznajmia Wokulskiemu, że stał się powodem wygranego zakładu. Nawet w chwili intymnej rozmowy w domu Izabeli wyznaje ona, że chciałaby spłacić jeden dług, tymczasem Wokulski zachęca ją do zaciągnięcia kolejnego. Po przyjęciu zaręczyn panna Izabela oświadcza, że »będzie idealnym mężem, bogaty, nietuzinkowy, a nade wszystko człowiek gołębiego serca«. Na tym tle rozpad tego związku jest jak niesfinalizowana transakcja”[4]. Ten praktyczny wymiar miłości oddaje beznadziejność uczuciową pokolenia Wokulskiego.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

Zdecydowanie najmniej w filmie jest uczuć nacechowanych erotyką. Podsiadło zaproponowała taki tego powód: „To, co popędowe i erotyczne, wydarza się bowiem w ciemności, na nizinach, gdzie Łęcka gości bardzo rzadko”[5]. Rzeczywiście, w całym filmie mamy do czynienia wyłącznie z dwiema scenami tego typu. Pierwsza ukazuje rozbierającą się przed Wokulskim „Magdalenkę” (Anna Seniuk). Nasz główny bohater spotyka ją w kościele, przy blasku świec, a następnie jest przez nią zwabiony do miejsca wykreowanego przez reżysera specjalnie na tę okazję. Podsiadło zaznaczyła: „Has poszerza jednak świat Prusa o jedną dodatkową przestrzeń, znajdującą się w biednej dzielnicy, czyli miejsce schadzek, w którym Wokulski odbywa rozmowę ze swoją »Magdalenką«. W ruderze tej działa osłabiona siła zakazów kultury, przez co nabiera ona charakteru erotycznego”[6]. Czym trudni się bohaterka grana przez Annę Seniuk nie trudno zgadnąć. Wokulski jest jednak skoncentrowany na Izabeli, którą zresztą traktuje ze sporym szacunkiem, i o której zdaje się nie myśleć w kategoriach cielesnych. „Magdalenka” nie wywiera zatem większego wrażenia na protagoniście. Druga ze scen o zabarwieniu erotycznym rozgrywa się pod koniec filmu. Pokazuje ona w niskim kluczu namiętność pomiędzy Łęcką, a jej kuzynem. Rzecz dzieje się w pociągu, a pan Stanisław obserwuje ją przez odbicie w szybie. Jest to cios w serce kupca i moment uświadomienia sobie rzeczywistej natury tej relacji.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

Wokulski w scenie rozmowy z Wąsowską (Kalina Jędrusik) wyznaje, że dla niego miłość „przypomina kolej żelazną. Leci prędko i bierze pasażerów ilu się da”. Słowa te zdają się pobrzmiewać w uszach widza przypatrującemu się zdradzie Łęckiej. Miłość rzeczywista w wykonaniu Hasa jest tragiczna. W jednej chwili kupiec traci chęć do życia. Przy okazji dyskusji Wokulskiego z Ochockim o locie balonem, padają z ust tego pierwszego słowa jeszcze chyba lepiej opisujące to niepowodzenie: „Człowiek myśli, że uniesie się w górę i nagle widzi, że wcale nie on unosi się, lecz ziemia szybko zapada mu się pod nogami. Jest to zawód tak niespodziewany i przykry, że chciałoby się wyskoczyć”. Tylko czy da się wyskoczyć z miejsca, w którym znalazł się nasz bohater? Takie pytanie w mojej opinii zadał Wojciech Jerzy Has, a możliwość odpowiedzi – pozostawił widzom.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

Miłość w trzech różnych wymiarach Hasa absolutnie przypadkiem nie jest. Ma charakter funkcyjny – służy ukazaniu kondycji uczuciowej bohaterów filmu, ale także jest komentarzem znacznie szerszym. Cytując raz jeszcze Marona: „Można zaryzykować stwierdzenie, że wątek miłości staje się u Hasa głównym czynnikiem w sposób negatywny diagnozującym moralny charakter czasu historycznego i los uwikłanego weń człowieka. A raczej, mówiąc wprost – to brak autentycznej miłości i jej pragnienie odsłania duchową pustkę tego czasu. Rzecz dotyczy zatem nie tylko romansu, ale czegoś znacznie głębszego, czegoś, co niewątpliwie trudno nazwać słowami”[7]. Na tym moim zdaniem polega geniusz Hasa i jego dzieła – zdaje się istnieć jeszcze jeden, czwarty wymiar miłości, nieosiągalny przez bohaterów niczym metal lżejszy od powietrza.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Lalka” (1968), wszelkie prawa należą do Zespołu Realizatorów Filmowych „Kamera”.

BIBLIOGRAFIA

Maron M., Dramat czasu i wyobraźni. Filmy Wojciecha J. Hasa, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Kraków 2010.

Maron M., Filmowy świat Hasa – czas, obraz, tekst, [w:] Filmowe ogrody Wojciecha Jerzego Hasa, red. M. Jakubowska, K. Żyto, i A.M. Zarychta, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, Łódź 2011.

Podsiadło M., Dalej aktualne. „Lalka” Wojciecha Jerzego Hasa według Bolesława Prusa, [w:] Od Mickiewicza do Masłowskiej. Adaptacje filmowe literatury polskiej, red. T. Lubelski, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Kraków 2014.

PRZYPISY

[1] M. Podsiadło, Dalej aktualne. „Lalka” Wojciecha Jerzego Hasa według Bolesława Prusa, [w:] Od Mickiewicza do Masłowskiej. Adaptacje filmowe literatury polskiej, red. T. Lubelski, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Kraków 2014, s. 44–45.

[2] M. Maron, Filmowy świat Hasa – czas, obraz, tekst, [w:] Filmowe ogrody Wojciecha Jerzego Hasa, red. M. Jakubowska, K. Żyto, i A.M. Zarychta, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, Łódź 2011, s. 335.

[3] M. Podsiadło, „Dalej aktualne. „Lalka” Wojciecha Jerzego Hasa według Bolesława Prusa”, op. cit., s. 62.

[4] Ibid., s. 62–63.

[5] Ibid., s. 65.

[6] Ibid.

[7] M. Maron, Dramat czasu i wyobraźni. Filmy Wojciecha J. Hasa, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Kraków 2010, s. 356.

Krótko o sobie - prowadzę bloga o audiowizualnej kulturze i rozrywce, studiuję filmoznawstwo i wiedzę o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s