Fragment kadru z filmu "A propos Nicei" (1930).

RECENZJE FILMÓW KRÓTKOMETRAŻOWYCH JEANA VIGO

Gdy poprzednim razem pisałem o twórczości Jeana Vigo, pomyślałem, że oprócz „Atalanty (1934), chciałbym Wam przybliżyć również jego filmy krótkometrażowe. Takowe powstały „aż” trzy, więc całą filmografię tego przedwcześnie zmarłego reżysera, można obejrzeć jednego wieczoru, a cóż jest lepszego na smutne jesienne wieczory, niż odrobina klasyki kinematografii?

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Pała ze sprawowania” (1933), wszelkie prawa należą do Gaumont Film Company.

Nie chcę się powtarzać, więc jeśli ktoś nie zaznajomił się jeszcze z postacią Vigo, to polecam lekturę wpisu Recenzja filmu „Atalanta” (1934). Nie przedłużając, poniżej znajdziecie trzy krótkie recenzje filmów krótkometrażowych w reżyserii wybitnego Francuza.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „A propos Nicei” (1930).

A PROPOS NICEI (1930)

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „A propos Nicei” (1930).

Debiut Vigo to niemy dokument przedstawiające urywki „codziennego” życia Nicei, popularnego miejsca wypoczynku na Lazurowym Wybrzeżu. Reżyser zestawił w nim kilka obrazków z życia najniższej warstwy społecznej miasta w kontraście do tego, jak czas spędzają w nim bogacze. Samoloty, samochody, statki, nowoczesna architektura, kasyna, tańce, futra i lubieżność kontra bród, śmieci i bieda. Elitarne sporty, takie jak tenis, żeglowanie czy wyścigi samochodowe kontra rozrywki uliczne w postaci na przykład gry w karty. Pracujący ludzie ubodzy i wypoczywająca burżuazja. Nie da się ukryć, że jest to dość sarkastyczny portret miasta, ukazujący jego prawdziwe oblicze (albo przynajmniej oblicze, które widział Vigo).

Fragment kadru z filmu "A propos Nicei" (1930).
Fragment kadru z filmu „A propos Nicei” (1930).

Film jest arcydziełem od strony technicznej. Wraz z Borisem Kaufmanem, Vigo w 1930 roku dokonywał rzeczy niemal niemożliwych, a na pewno bardzo awangardowych. Zdjęcia z lotu ptaka, z żabiej i ptasiej perspektywy, różnego rodzaju ruchy kamerą, przyspieszone i zwolnione tempo, niesamowita rytmiczność montażu. Jeśli do tego dodamy, że przedmioty i ludzie w obiektywie są arcyciekawi, to z tego działania wyłania się dzieło unikatowe, które absolutnie trzeba znać.

Fragment kadru z filmu "A propos Nicei" (1930).
Fragment kadru z filmu „A propos Nicei” (1930).

Całość zamyka się w nieco ponad dwudziestu minutach i nawet jeśli kogoś nie przekonuje warstwa „fabularna”, to zdecydowanie warto zapoznać się z tym tytułem choćby dla samych zdjęć, które są zwyczajnie piękne i bardzo innowacyjne, jak na swoje czasy.

Ikona oceny 5.

TARIS, ROI DE L’EAU (1931)

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Taris, roi de l’eau” (1931), źródło: IMDb.

W 1931 roku nadeszła pora na kolejny film Vigo. Ponownie jest to dokument, choć tym razem trwający tylko około dziesięć minut. Jego tematem jest Jean Taris, urodzony w 1909 roku francuski pływak, który brał udział Letnich Igrzyskach Olimpijskich w latach 1928, 1932 i 1936. W trakcie tej drugiej imprezy, Tarisowi udało się zdobyć srebrny medal w pływaniu na 400 metrów stylem dowolnym. Co ciekawe, w finale uległ Busterowi Crabbe’owi, który oprócz pływania „uprawiał” również aktorstwo w Hollywood. Różnica w czasie pomiędzy tymi dwoma panami wyniosła – uwaga – 0,1 sekundy! Nawet nie chcę myśleć, jak taka porażka musiała zaboleć – z jednej strony tak blisko, a z drugiej tak daleko.

Fragment kadru z filmu "Taris, roi de l'eau" (1931).
Fragment kadru z filmu „Taris, roi de l’eau” (1931), źródło: IMDb.

W Taris, roi de l’eau reżyser (ponownie wraz z Borisem Kaufmanem) opowiada o pływaku i sztuce pływania w ogóle. Nie brzmi specjalnie porywająco i muszę przyznać, że rzeczywiście nie jest to zbyt interesujące, aczkolwiek ponownie mamy tu do czynienia z niezwykłą pracą operatorską. Twórcy zastosowali w tym filmie wiele innowacyjnych technik, z których na pierwszy plan wyłaniają się oczywiście zdjęcia podwodne. Była to swego rodzaju rozgrzewka przed najciekawszą chyba sceną Atalanty (ponownie odsyłam do wspomnianej na początku recenzji). Reasumując – ten dokument o Jeanie Tarisie może w XXI wieku nikogo nie powali na kolana, ale jest tak krótki, że warto go zobaczyć dla samych zdjęć, które są bardzo nietypowe i ten aspekt filmu wyróżnia się do dziś.

Ikona oceny 4.

PAŁA ZE SPRAWOWANIA (1933)

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Pała ze sprawowania” (1933), wszelkie prawa należą do Gaumont Film Company.

Ostatni film krótkometrażowy Vigo to rok 1933 i tym razem mamy do czynienia z dziełem fabularnym. Przenosimy się do francuskiej szkoły z internatem, której uczniowie postanawiają zbuntować się przeciwko swoim opresyjnym nauczycielom. Ten bunt prowadzi do rebelii, a ta z kolei – do przejęcia szkoły przez dzieciaki. Reżyser inspiracje dla tej historii czerpał z własnych doświadczeń. Sam bowiem nie wspominał zbyt dobrze swojej nauki w tego typu szkole. W związku z tym, tematyka podatności dzieci na bycie okrutnie traktowanym przez dorosłych jest potraktowana z dużą dozą powagi i współczucia. Cała reszta tego ponad czterdziestominutowego filmu już poważna nie jest, wręcz można powiedzieć, że Pała ze sprawowania jest uroczo pokręcona, zabawna, a momentami nawet dosyć wulgarna.

Fragment kadru z filmu "Pała ze sprawowania" (1933).
Fragment kadru z filmu „Pała ze sprawowania” (1933), wszelkie prawa należą do Gaumont Film Company.

Nie każdemu taki zestaw cech może odpowiadać, ale tak samo, jak w przypadku A propos i Tarisa, tę pozycję również warto zobaczyć dla samych zdjęć (tak, w wykonaniu Borisa Kaufmana oczywiście). Podczas dziecięcej walki z establishmentem, zobaczymy kilka ujęć, które przeszły do historii kinematografii, jak na przykład kadry ze zwycięskimi chłopcami na dachu czy „uroczysty” przemarsz w zwolnionym tempie pomiędzy opadającym z rozerwanych poduszek puchem.

Fragment kadru z filmu "Pała ze sprawowania" (1933).
Fragment kadru z filmu „Pała ze sprawowania” (1933), wszelkie prawa należą do Gaumont Film Company.

Ideologiczny przekaz Pały ze sprawowania można odczytywać na symbolicznym poziomie. Mowa oczywiście o przebranej za uczniów i nauczycieli walce klas, którą Vigo poruszył w swoim debiucie i choć zdaję sobie sprawę, że nie każdego może zauroczyć taki lewicujący wydźwięk czy wspomniana wcześniej wulgarność, to nie da się ukryć, że ten utwór ma status kultowego i jeśli przykładowo chcecie obejrzeć wszystkie filmy z listy 1001 filmów, które musisz zobaczyć, to od razu uprzedzam, że Pały ze sprawowania nie ominiecie.

Ikona oceny 5.

Recenzowanie tak starych filmów nie należy do spraw ani łatwych, ani popularnych. Dlatego w najbliższej przyszłości nie planuję recenzować filmów innych, niż te, które obejrzę w kinie. Niemniej jednak cieszę się, że udało mi się niniejszym zrecenzować całą twórczość Jeana Vigo, którego zaliczam do grona moich ulubionych reżyserów. To taki mały ukłon ode mnie w jego stronę i choć Francuza od bardzo dawna nie ma już na tym świecie, to może chociaż w ten sposób zachęcę jakiegoś czytelnika (albo czytelniczkę) do sięgnięcia po jego dzieła. Bezwzględnie warto.

Fragment kadru z filmu
Fragment kadru z filmu „Pała ze sprawowania” (1933), wszelkie prawa należą do Gaumont Film Company.

Krótko o sobie - prowadzę bloga o audiowizualnej kulturze i rozrywce, studiuję filmoznawstwo i wiedzę o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s