Banner Mubi.

MUBI – ARTYSTYCZNE KINO Z CAŁEGO ŚWIATA DOSTĘPNE DLA KAŻDEGO

W internecie dostępnych jest wiele serwisów VOD, ale ten, który chciałbym Wam dziś przybliżyć, jest wyjątkowy. Mubi, bo o nim mowa, skupia się na filmach artystycznych, a często również niezależnych i trudno dostępnych. W jego ofercie znajdziemy zarówno dzieła wybitnych i uznanych twórców, jak i mało znane filmy z odległych zakątków świata.

Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi.
Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi, wszelkie prawa zastrzeżone.

O Mubi bardzo pozytywnie wypowiedział się między innymi Paul Thomas Anderson i Barry Jenkins, do tego istnieje sposób na uzyskanie dostępu do niego za darmo (więcej w dalszej części wpisu), a i tak słyszało o nim niewiele osób. Wiadomo – nie jest to produkt dla każdego (jak na przykład Netflix), ale też nawet wśród ludzi związanych z filmem wciąż spotykam osoby, które o tym serwisie nie słyszały. Ten wpis niestety nie jest sponsorowany, ale liczę, że dzięki niemu może pomogę komuś zobaczyć jakiś ambitny film, którego w innych okolicznościach by nie zobaczył. Dodatkowo podzielę się też z Wami linkiem, dzięki któremu otrzymacie miesiąc Mubi za darmo i również darmowy miesiąc podarujecie w ten sposób mojej osobie.

Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi.
Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi, wszelkie prawa zastrzeżone.

Zacznijmy od sprecyzowania czym jest opisywany serwis. Mubi powstał w 2007 roku i od początku miał służyć przede wszystkim miłośnikom kina. Szybko przerodził się z serwisu społecznościowego w abonamentowe VOD. Na tle innych tego typu platform wyróżnia się znacznie pod kilkoma względami:

  • znajdziecie w nim tylko filmy (brak na przykład seriali telewizyjnych), choć część z nich jest krótkometrażowa;
  • Mubi to wyłącznie kino artystyczne, niezależne, międzynarodowe, z dawnych lat i tak dalej – na próżno szukać tutaj najnowszych filmów Michaela Baya czy Rolanda Emmericha;
  • danego dnia dostępnych jest tylko trzydzieści filmów – codziennie pojawia się jeden nowy film, a najstarszy na liście znika z oferty;
  • oprócz powyższego modelu istnieje również w obrębie Mubi „klasyczna” wypożyczalnia filmów, w której można w dowolnej chwili zapłacić jednorazowo za możliwość obejrzenia jednego z kilkudziesięciu dostępnych tytułów;
  • istnieje sposób na cieszenie się z Mubi bez płacenia;
Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi.
Fragment zrzutu ekranu ze strony internetowej Mubi, wszelkie prawa zastrzeżone.

W jaki sposób korzystać z Mubi za darmo? Pierwsze 7 dni możecie otrzymać gratis rejestrując się zwyczajnie przez stronę. Korzystając z mojego linku polecającego otrzymacie pełny miesiąc za darmo (link znajdziecie na samym końcu wpisu). Dodatkowo Mubi przy wsparciu Unii Europejskiej prowadzi program dla szkół filmowych. Objęci są nim zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Niestety brakuje informacji o tym, które szkoły i kierunki nauczania są objęte promocją, ale rejestracja wymaga podania tylko imienia, nazwiska, adresu mailowego szkoły i daty, po której ją ukończymy (uczeń), lub pozycji, którą w szkole zajmujemy (nauczyciel). W moim przypadku podałem swój adres mailowy w domenie Uniwersytetu Jagiellońskiego, a jako datę ukończenia szkoły podałem datę, która będzie dla mnie końcem pierwszego stopnia studiów. Wniosek został bardzo szybko zweryfikowany i od jakiegoś czasu korzystam z Mubi całkowicie bezpłatnie (przynajmniej przez jeszcze kilka najbliższych miesięcy). Uważam, że wysłanie prośby o darmowy dostęp jest tak mało zajmujące, że możecie spróbować nawet jeśli Wasza szkoła nie posiada statusu uniwersytetu albo Wasz kierunek nie jest stricte filmoznawczy czy filmowy. Wymagania nie są opublikowane, więc warto dać sobie szansę – może akurat się uda.

Fragment kadru z filmu "5x2" (2004).
Fragment kadru z filmu „5×2” (2004), wszelkie prawa należą do Mars Distribution.

Na koniec dodam jeszcze, że osobiście jestem zadowolony z tego, jak działa Mubi. Selekcja  filmów to rzecz kapitalna – żaden z dostępnych w danej chwili tytułów nie wydaje się być przypadkowy, a zdecydowana większość warta jest uwagi. Serwis posiada minimalistyczną oprawę, dzięki czemu posługiwanie się nim jest bardzo proste. Dostępne są aplikacje na rozmaite platformy, co umożliwia wygodne oglądanie nie tylko za pomocą komputera. W zasadzie jedyną wadą Mubi zdaje się być fakt, że niewiele filmów jest dostępnych z polskimi napisami (z angielskimi za to prawie każdy), z czego pewnie niektórzy mogą być niezadowoleni. Niemniej jednak filmy z polskimi napisami też się zdarzają, więc serwis polecam każdemu. W mojej ocenie to świetne źródło kina niedostępnego lub trudnodostępnego w innych miejscach i warto z Mubi się zaznajomić dokładnie z tego powodu.

Fragment kadru z filmu "Efekt wody" (2016).
Fragment kadru z filmu „Efekt wody” (2016), wszelkie prawa należą do Le Pacte.

Skorzystaj z linku i odbierz miesiąc Mubi za darmo:

https://mubi.com/pl/t/web/global/tzJhtMFQ

Krótko o sobie - prowadzę bloga o audiowizualnej kulturze i rozrywce, studiuję filmoznawstwo i wiedzę o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s